poniedziałek, 20 stycznia 2014

skąd się biorą pomysły?

skąd się biorą pomysły?
skąd przychodzą?
gdzie się rodzą?
na jak długo z nami zostają?
i kiedy wracają tam,
skąd przyszły?
i czy w ogóle wracają?

czy mają smak zapach i kolor?
czy można je zamknąć w dłoni
jak ptaszka?
czy lepiej usiąść i na nie poczekać?
czy może lepiej za nimi gonić
nieznaną i dziką ścieżką?

czy łapać za ogon?
ciągnąć za nóżkę?
wysyłać błagalne esemesy?
malować jak uczą?
tańczyć jak grają?
czy stać się cudacznym jak esy floresy?

skąd biorą się pomysły?
czy kot je wymruczeć potrafi?
czy pies ogonem wymerda?

czy w otchłaniach ciszy stworzy umysł ścisły?
czy zaprosi do kuchni na herbatkę przerwa?
...


p.s. czekam na fajną ramkę :) ale to dopiero jak się komoda dziewczyn skończy

3 komentarze:

  1. Podoba mi się i malowanie i rymowanie Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I dziękuję, że podczytujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. :) dziękuje i proszę, Majowa Ewo :) tak, zaglądam, z miłą chęcia zawsze.
    trzymaj się cieplutko

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za komentarze! :)